Lata 2077. Warszawa jest zasypana przez maszyny

do odzyskiwania pamiątek z epoki dwudziestolecia

międzywojennego — fragmenty murów, skarby,

cienie przeszłości. W centrum miasta, wśród ruin

Pałacu Kolumny, Mira, archiwistka cyfrowej

historii, odkrywa kartkę z ręcznego pisma,

napisaną na papierze z 1932 roku. Na niej

nazwisko jej dziadka, wykreślone, a pod spodem

jedno słowo: zemsta.

Zanim zdąży je rozszyfrować, zostaje zastrzelona

przez strażnika pamięci, który ma za zadanie

usuwać wszelkie ślady przeszłości, które mogą

zakłócić równowagę nowego porządku. Jedyne, co

jej pozostaje, to szklana kapsuła z kawałkiem

skóry i krople krwi, które zapalają w niej

wspomnienie o mężczyznzie, którego nigdy nie

widziała, ale który miał ją chronić.

Podczas walki o zniszczone archiwa, Mira natrafi

na postać, która pojawia się tam, gdzie historia

traci sens. Ciemny mężczyzna w stroju z lat 1920,

z brońmi z epoki, nazywa się „Opiekunem”.

Twierdzi, że jego zadaniem było ochronić rodzinę

Miry przed patriarchą, który próbował zniszczyć

ich przeszłość, by zbudować nowy świat bez

przeszłości.

Prawda okazuje się brutalna: patriarcha był

człowiekiem, który stworzył system pamięci, by

kontrolować przyszłość. Opiekun zabił go, by

zatrzymać jego plany. Teraz Mira musi decydować,

czy zdradzić tajemnicę, czy zostawić ją w mroku.

W ostatnim dniu, gdy system zaczyna się

zawieszać, Mira wprowadza dane z kapsuły do

głównej bazy. Nowy świat nie powstaje. Zamiast

tego, wszystko wraca do chaosu, ale znowu są

czasy, w których ludzie pamiętają, kim byli.

Melancholijny koniec: Mira patrzy na spalone

archiwa, wiedząc, że przeszłość może być nie

tylko obciążeniem, ale też siłą.