W 2037 roku Ziemia przestała obrotować. Kolejne

trzy miesiące bez słońca spowodowały

zamarznięcie oceanów i upadek cywilizacji. Gdy

powietrze znów stanie się oddychalne, pojawia

się nowa rzeczywistość: planeta pociągnięta

przez sztuczny magnetyzm, który unieruchamia

wszelkie niebieskie prądy elektryczne — i

zabiera dostęp do komunikacji międzyplanetarnych.

Zostały tylko niewielkie osiedla na brzegach

starego kontynentu, gdzie życie funkcjonuje

według reguł ustalonych przez Mężczyźni — klasę

technicznoenergetyczną, która dziedziczyła

kontrolę nad poliem siłowym.

Każda z tych wspólnot posiada swój Wysoki

Czerwień — miejsce, gdzie jedyni Mężczyźni mogą

wykonywać konwersje energii. Dziedziczka bez

posagu, Ania Szwarc, zostaje wydana z prywatnego

domu uciekinierów z Krakowa, ponieważ jej ojciec

był skazany za podżeganie do buntu przeciwko

reżimowi energetycznemu. Została odesłana do

Północnej Osady, gdzie każdy dzień to codzienne

ratowanie życia przez drastyczne ograniczenia:

maksymalnie trzy minuty dziennie do kranu z wodą,

jedna porcja warzyw na tydzień, i cichość przy

każdej rozmowie z niemężczyzną.

Gdy w trakcie święta Nowej Przyrody

(przywrócenie rytuału dawnego lata) jej

koleżanka wypada z klatki schodowej, Ania

znajduje pod ramieniem zniszczonego szafy

metalową kartę zapisaną kodem: „Szwarc – zdrada

nieudana”. Wszystkie dotychczasowe dokumenty jej

rodziny są usunięte z archiwum. Ale karta działa

— przyłożona do klucza wewnętrznej instalacji

pola, uruchamia chwilowy impuls. W tym momencie

w całej Osadzie gasną światła, ale w jednym

pomieszczeniu świeci żarówka — i tam, na ścianie,

pojawił się obraz dzieciństwa Ani, które nigdy

nie miało miejsca.

Zaczyna ona szukać dowodu, że ojciec nie był

zdrajcą. W głębi budynku zrujnowanej elektrowni

znajduje zapisy: mówią one o eksperymencie

przekazania pamięci przez pola magnetyczne.

Kiedy Ziemia zatrzymała się, ludzie nie byli

martwi — byli "przełączani". Ich pamięć była

rozproszona, a niektórzy, jak Ania, wrócili jako

„zgubione”. Ojciec próbował je odbudować — i

dlatego został oskarżony.

Przed kolejnym przełączeniem, które zniszczy

wszystkie zapamiętane twarze, Ania wprowadza się

do systemu. Oddaje swoją tożsamość, by przekazać

wiadomość: „Nie jesteśmy kłamcami. Byliśmy

pierwszymi”. W ten sam moment cały miasteczko

zatrzymuje się. Żadne pole nie działa. A jednak —

gdzieś, w ciemności, ktoś odsłania okno. I w nim

— niewyraźny kształt dziecka, patrzącego na

niebo.

Romantyczność nie jest miłosną historią. Jest

uczuciem, że coś, co było stracone, może być

ponownie nazwane. I że nawet w najciemniejszej

zasłonie, człowiek może zacząć od nowa.