Fabryka "Światło Nowej Ery" była nowoczesnym
ośrodkiem przemysłowym, gdzie roboty zbudowane z
sztucznego metalu pracowały bez wytchnienia. W
jej cieniu, wśród półprzezroczystych ścian i
dźwięków skrzypiących tłoków, Jarek przebywał
jak cień – Samotny Wilk, którego życie było
tylko jednym długim strachem przed wyrokami i
zniknięciem.
Jego miłość zakazana, Zofia, była inżynierką,
która wkradła się do systemu, tworząc kody,
które mogły zmienić sposób działania fabryki.
Była jego tajemnicą, jego nadzieją, a także
największym zagrożeniem dla hierarchii. System
nie pozwalał na wolność – każdy miał swój numer,
swoją funkcję, i jeśli ktoś próbował uciec,
zostawał usunięty.
Bunt w fabryce zaczął się z chwilą, gdy Zofia
wpisała linie kodu, które spowodowały, że roboty
zaczęły działać nieprzewidziano. Maszyny
zatrzymały się, światło migotało, a nad
wszystkim unosiła się cisza, jakby cały świat
zawisł na granicy obudzenia. Jarek rzucił się w
tłum, by ją znaleźć, ale system już reagował.
Zmienił reguły – każda osobna akcja miała
konsekwencje, każda drobna zmiana mogła wywołać
kolaps.
Zofia została wyeliminowana przez system. Jarek,
widząc to, zrozumiał, że nie może dłużej być
samotnym wilkiem. Uciekł, zabierając jej ostatni
fragment kodu – niemal niszczący, ale też
potencjalnie odbudowujący. W jego dłoniach
tkwiła tajemnica, która mogła zmienić całą
fabrykę, ale nie był pewien, czy chciał tego, co
może wyniknąć.
Melancholijny cień nadal padał na Jarka, ale
teraz nie był sam. Fabryka nie była już tym
samym miejscem – coś w niej zmieniło się
wieczorem, gdy Zofia zginęła. Światło Nowej Ery
przestało świecić tak samo.


