W Warszawie, w rejonie wzgórz Śródmieścia,

zaczyna się nowa era. Nowy kierownik placówki

policji, pan Andrzej Kowalski, człowiek zimny

jak stół w sierpniu, zostaje zaproszony na

wieczerzę przez szlachcica, który nie ma nic

wspólnego z policyjnymi procedurami. To był błąd.

W salonie wypełnionym antykami, pod smakowitym

winem, szlachcic proponuje mu tajemniczą misję —

dochodzenie do prawdy o zabójstwie starszego

brata, które wydarzyło się trzydzieści lat temu.

Kowalski odmówi, ale jego biuro zostaje

przewrócone. Pisma zniszczone, dane usunięte, a

sekretarz wypchnięty z budynku.

Kowalski zaczyna podejrzewać, że nie jest to

przypadkowe przestępstwo. Przeszukuje archiwum,

znajdując wspomnienia o tamtym czasie – okresie,

gdy szlachcice i politycy rywalizowali o władzę

w tajnej sieci. Znalazł ślad po sojuszu między

dwoma wrogami: szlachcicem i komunikiście, który

miał pomóc w ukryciu zaginiętego dokumentu.

Dokument ten, jeśli istnieje, może zmienić

historię.

W trakcie dochodzenia Kowalski natrafi na osobę,

która ma w sobie coś więcej niż tylko zemsta. To

była córka szlachcica, która zdradziła ojca, by

uratować życie swojej siostry. Teraz, po latach,

ona sama poprosi go o pomoc. Nie bez powodu.

Mężczyźni, którzy mają się spotkać, są teraz

wrogami, ale ich droga prowadzi do tego samego

celu.

W nocy, podczas spotkania w ruinach starego

pałacu, Kowalski odkrywa, że dokument został

ukryty w murze. Ale nie sam. Wraz z nim, za

pomocą specjalnego klucza, można otworzyć

skrytkę, w której schowane są dowody na spisek

dworski, który mógłby rozbić całe państwo.

Podejmując decyzję, Kowalski wybiera tajemnicę,

a nie publiczność. Współpracuje z córką

szlachcica, by odsłonić prawdę. W efekcie,

dokument zostaje zniszczony, a ich sojusz z

wrogiem kończy się na pustej sali i znikających

postaciach. Nostalgia zmarła razem z tym, co

było.