W 1927 roku w Krakowie, Elżbieta Słonina, córka

ofiarzonych wojną, zostaje oskarżona o zdradę

honoru przez własnego męża, generała Józefa

Kowalskiego. Mężczyzna, który kiedyś przysięgał

jej wierność, teraz publicznie ją osądza,

twierdząc, że sprowadziła szpiona do domu.

Zasada: żaden mężczyzna nie może zostać

oskarżony za zdradę, jeśli jego słowo jest

traktowane jako prawda. Kobieta, choć zmuszona

do milczenia, wie, że ten mąż, pełen wstydu, nie

wyobraża sobie życia bez władzy, którą zdobył

przez krwawą walkę.

Elżbieta ucieka do Warszawy, gdzie w cieniu

nowych budynków i nowych idei, znajduje

schronienie u siostry, Marii, działaczki ruchu

kobiet. Tam pozna Ewę Nowak, młodą uczennicę,

która ma być jej tajnym oczkiem w środowisku

wojskowym. Zmienia się role: Elżbieta staje się

dla Ewy modelem, a ta – narzędziem odzyskania

honoru.

Zasada: kobieta nie może być dowodem, ale może

stać się kluczem.

Ewa, pod wpływem Elżbiety, wpada w sieć intryg,

które prowadzą do odkrycia, że generał Kowalski

był zaangażowany w działalność antypolską. W

momencie, gdy dowody są gotowe, Elżbieta

decyduje się wrócić do Krakowa, by samodzielnie

rozegrać swoją scenę.

Na sali posiedzenia Sejmu, w obliczu senatorów i

dziennikarzy, Elżbieta wstaje, unosząc rękę, a

potem – dokumenty. Generał Kowalski, zaskoczony,

próbuje interweniować, ale tłumy, które

wcześniej go wspierały, teraz czują się

zawiedzione.

Kiedy generał zostaje aresztowany, Elżbieta nie

śpiewa zwycięstwa. Patrzy na ławki, gdzie siedzą

jej dzieci, i myśli, że honor to nie tylko brak

błędu, ale też siła, by naprawić to, co się

pokrzywili.

Dwudziestolecie międzywojenne zmienia świat:

nowe postacie, nowe reguły, nowe sposoby, jak

ludzie mogą przetrwać, mając tylko siebie.