Wiosna 1927 roku w Warszawie, pośród chaosu nowo

ukształtowanego kraju, Ewelina Kowalska wchodzi

do spadkowego domu dziadka, który od lat

opuszczał. W środku, pod półmecznym sufitem,

znajduje starą skrzynię z dokumentami i

zdjęciami – wszystko wskazuje, że jej rodzina

była zaangażowana w sprawy represji, które dziś

nazywano zbrodnią przeciwko ludzkości.

Jednocześnie, w mieście rozgorzała intryga:

strajk robotników w fabryce cegielni, a wśród

nich krążyły plotki o ukrytej broni i pomocach z

zagranicy. Ewelina, niepokorna córka szlachcica,

nie potrafi się od tego odwrócić. Jej duma,

zrodzona w walce z tradycją, napotyka na mroczną

przeszłość, której nie mogła się spodziewać.

Dwudziestolecie międzywojenne zmienia świat:

granice są chwilowe, władza się zmienia, a

prawda jest rzadko jednoznaczna. Ewelina zaczyna

pamiętać – czy to wspomnienia, czy iluzje?

Utrata pamięci prowadzi ją do odkrycia, że jej

ojciec, który zginął w wojnie, był agentem

wywiadu, który przekazał sekretne informacje

niemieckim władzom.

Niektóre rzeczy nie mogą zostać zignorowane.

Zbrodnie z przeszłości wracają, jak wiatr po

burzy. Ewelina decyduje się na bunt – nie tylko

przeciwko rodzinnej tradycji, ale przeciwko

całemu systemowi, który zapomniał, że każdy

człowiek ma prawo do życia.

Brutalny los spotyka ją w formie aresztowania,

tortur i próby wymuszenia milczenia. Ale ona nie

zdradzi. W końcowej scenie, w ciemnym pokoju

więzienia, Ewelina patrzy w oczy swego

prześladowcy i mówi jedno słowo: „Zemsta”.

W tym momencie świat się zmienia – nie dla niej,

ale dla tych, którzy jeszcze mają szansę na

przetrwanie.