Lisbonka, córka zdradzonego kapitana i

szlacheckiej pani, żyje w Warszawie, gdzie każdy

krok podpowiada, że jej przeszłość jest czymś

więcej niż legendą. W 1927 roku, po śmierci ojca,

otrzymuje list zapisany jego ręką, wskazujący na

tajemniczy spisek dworski związany z przejęciem

majątków po starożytnych rodu. List kończy się

frazą: „Znajdź skarb, który zniszczy nas

wszystkich”.

Wkrótce potem Lisbonka zostaje zaangażowana w

intrygę, kiedy to jej przyjaciel z zakonu, ks.

Janusz, zostaje zamordowany w nocy świętego Jana.

Morderca zostawia ślady zapachu tytoniu

używanego przez polskich arystokratów – dowód,

że coś znacznie większego niż prywatny bunt się

rozkręca.

Dwudziestolecie Międzywojenne zmienia mechanizm

świata: granice są niepewne, a wpływ szlachty

nad nowo ustanowionym rządem jest ogromny.

Lisbonka, jako wyrzutka społeczna, ma dostęp do

informacji, które inni nie mogą przeczytać.

Znajduje dziennik starszej panienki, która była

wtedy gospodynią domu, w którym wydarzyła się

pierwsza śmierć. Dziennik opisuje sekretny

spotkanie, podczas którego szlachcic zrzeczał

się swojej dziedzicznej obowiązków, by zająć się

sprawami nowej Polski.

Jednak sekret rodowy to nie tylko sprawa

finansowa – ukryte w archiwach dokumenty

wskazują, że jeden z członków rodziny był wobec

Niemców. Lisbonka, wspomagana przez kolegę z

szkoły, który pracuje w bibliotece parlamentu,

znajduje dowody na to, że szlachcic zginął w

wyniku własnego działania, by uniknąć

aresztowania.

Ostatni dzień stycznia 1928 roku przynosi

decyzję. Lisbonka, posiadając klucz do skarbu,

decyduje się go zniszczyć – nie dla zemsty, lecz

dla przetrwania. Zrywa kartkę z mapy, ukrytą w

kamieniu, i wraz z kolegą wypala cały domek, w

którym schowane były dokumenty.

Dwudziestolecie Międzywojenne nie da się łatwo

poruszać bez ryzyka – ale czasem, żeby przeżyć,

trzeba zniszczyć historię, której nie można

dłużej nosić.