W centrum miasta, otoczonego kamiennymi murami i

srebrnymi kanałami, panuje cisza, jakby świat

się zawiesił w czasie. Tu, w Starożytnym Wawelu,

każdy krok jest obserwowany, a każdy głos —

szeptem słuchany. Złoto przepływa przez ręce

kupców, a krew spływa po kamieniach ulic, gdy

nowy władca, książę Kordian, ustanawia nowe

prawa: żaden mieszczanin nie może wstawać

wcześniej niż słońce, a każda kobieta musi nosić

szaty w kolorze błękitnym, symbolizując ich

podporządkowanie.

Kobiety, zawsze skryte za drzwiami domów, teraz

idą na ulice, by zbierać zboże dla zbrojnych.

Ich cienie padają na kamienie, które w

przeszłości były miejscem wyroków. Jedna z nich,

Elżbieta, córka strażnika, patrzy na te zmiany z

odrazą. Jej ojciec, przed laty, był jednym z

pierwszych, którzy zostali powieszony za „bunt

przeciw systemowi”. Teraz jego imię jest zaklęte,

a jej rodzina żyje w cieniu jego prześladowania.

Elżbieta zaczyna zauważać coś dziwnego. Wśród

zbrojnych, których ojciec miał dostrzec,

znajduje się twarz znana jej z dzieciństwa —

Mikołaj, starszy brat jej przyjaciółki. On,

który kiedyś grał w piłkę na targowisku, teraz

nosi czarną pelerynę i mówi tylko szeptem. W

nocy, pod wpływem winnego wina, ona wychodzi z

domu, by śledzić go.

Znajduje go w starym gmachu, gdzie zebrał się

grupa ludzi w błękitnych szatach. W środku, na

stole, leży księga — zapisana ręką samego

księcia. Strony pełne są nazwisk, które Elżbieta

rozpoznaje. To lista ludzi, których ma zostać

usuniętych z miasta. Wśród nich jej ojciec.

Mikołaj widzi ją. Nie daje jej czasu na ucieczkę.

Podnosi księgę, a jego ręce trzęsą się z lękiem.

Elżbieta nie krzyczy. Nie błaga. Biegnie, pcha

się przez tłum, a potem przez ulice, aż dochodzi

do schroniska, gdzie kobiety mogą się ukryć. Tam,

wśród innych, opowiada historię, którą nikt nie

będzie wierzył.

Ale w nocy, pod osłoną ciemności, kobiety

ruszają. Przyniosły z sobą kamienie, drewno, i

sekrety, które przez lata przetrwały. Bunt

przeciw systemowi, którego nie można już uniknąć.

Zdemaskowanie zdrajcy to tylko początek. W

mrocznej chwili, kiedy słońce zachodzi, kamienie

Wawelu zaczną się poruszać — bo świat, który

wyglądał na stały, rzeczywiście zmienia się.

Prawo, które było złotem, teraz jest kamieniem,

a tajemnica, którą Elżbieta odkryła, stanie się

sercem nowej ery.