W północnych wybrzeżach cesarstwa, gdzie ocean
uderza w skały jak szaleńczy potwór, stoją trzy
świątynie — każda oparta na innym kamieniu:
złocistym, czarnym i białym. Te kamienie nie są
tylko fundamentami, ale noszącymi dusze bogów,
których siła została zamknięta w ich strukturze.
Władca cesarstwa, rozdzielony od córki przez
polityczny małżeństwo, kieruje się do
najstarszej świątyni, by odzyskać jej moc.
W świątyni czarnego kamienia czeka na niego jego
oddany sługa, Jarek. Nie był wybrany spośród
rycerstwa, lecz spośród skazanych — jego
przeszłość to wieczna służba za przestępstwo,
które dopuścił, by uratować brata. Teraz jego
życie wiąże się z losem władcy. Zasada jedna:
żaden człowiek nie może dotknąć kamieni świątyń
bez pozwolenia, a jeśli to zrobi, zostaje
skazany na śmierć.
Jarek zostaje wykorzystany jako posłaniec w
przemocowym małżeństwie, które łączy władcę z
córką nieprzyjaciela. Przemoc nie jest fizyczna,
lecz duchowa — każda chwila obecności w pobliżu
kamieni robi go bardziej podatnym na wizje,
które zaczynają zaburzać jego umysł. Wizje te
pokazują mu obrazy przyszłości: świątynie
zrujnowane, bogowie martwe, a on sam stojący w
środku chaosu.
Kiedy Jarek odkrywa, że kamienie nie są tylko
źródłem mocy, ale również więziami — każdy z
nich związany jest z życiem jednej z trzech osób:
władcy, córki i jego samego — rozumie, że
przeznaczenie nie jest losowe, lecz wymuszone.
Tylko jeśli zdąży uciec przed ceremonią, której
nie da się odwołać, może uniknąć śmierci, a
także uniknąć tego, by być narzędziem w rękach
bogów.
W ostatniej chwili, podczas ceremonii, Jarek
łamie zasadę — dotyka kamienia. W chwili, gdy
jego palce stykają się z powierzchnią, świat się
zawraca. Świątynie trzęsą się, bogowie krzyczą,
a władca patrzy, jak jego córka znika w świetle,
które pada z kamieni. Jarek zostaje osadzony w
ruinach świątyni, ale w jego umyśle pozostaje
jedno: kamienie nie są źródłem mocy, lecz ich
więziami.
Tajemnica nie została rozwiązana, lecz ukryta.


