W Warszawie lat 80. XX wieku, pośród betonowych

bloków i cenzury, Ewa Kowalska pracuje jako

archiwistka w biurze Urzędu Miasta. Jej życie to

rutyna: praca, zakupy z kartą rabatową,

codzienna dawka kawy w kolejce. Wszystko zmienia

się, gdy przypadkowo znajduje dokumenty związane

z prześladowaniem rodziny jej ojca –

funkcjonariusza PRLu, który zginął w 1968 roku

podczas protestów studentów.

Zamiast zgłosić to, Ewa decyduje się ukryć

dokumenty. Jego zawartość może zniszczyć karierę

jej szefa, działającego w tajnej współpracy z

komunistyczną administracją. Ewa, bezzwłoczny

karierowicz, wiedzie życie bez skrupułów, ale

teraz musi ryzykować wszystko, by nie wydać

dokumentów.

Jednak już pierwszego dnia po odnalezieniu

papierów, jej biuro zostaje przeszukane.

Pracownicy są zdezorientowani, a szef wydaje

polecenie: „Niech nikt nie wspomina o tym, co

widział”. Ewa zaczyna podejrzewać, że ktoś z jej

zespołu rozpoznał ją jako potencjalnego

zagrożenie.

Pod presją kontrolowanego środowiskiem, Ewa

zaczyna działać. Ucieka z dokumentami do dawnego

domu rodzinnego, gdzie zamieszkała po śmierci

matki. Tam, wśród zapomnianych rzeczy, znajduje

dziennik ojca – opisujący jego ostatnie miesiące

życia. Dziennik potwierdza, że był świadkiem

przestępstw, które zostały ukryte przez władze.

Wkrótce Ewa zostaje obserwowana. Niektórzy z jej

kolegów z pracy zaczynają zwracać uwagę na jej

zachowanie. W jednym z spotkań, jej szef mówi:

„Każdy ma swoje miejsce. Czasem trzeba je usunąć,

żeby reszta mogła się poruszać swobodnie”.

Ewa decyduje się zniszczyć kopię dokumentów, ale

nie całość. Zostawia jedną stronę –

wystarczającą, by zaalarmować pewną grupę ludzi

w tajnej sieci oporu. Dokument trafia do rąk

młodego informatyka, który szyfruje go i

przesyła do zagranicy.

W dniu, gdy Ewa wraca do pracy, jej biuro

zostaje zamknięte. Szef zostaje aresztowany, a

nowa kadra urzędników przybywa z Krakowa. Ewa,

choć nie ma już pracy, czuje się wolna. Wiedząc,

że została częściowo oszczędzona, decyduje się

nie wracać.

W mieście, pośród cichego szeptu ulic, rośnie

nowa intryga. Bunt przeciw systemowi nie został

zniszczony – tylko ukryty.