W 1927 roku, w Warszawie, Elżbieta Nowak zostaje
wydalona z rodzinnego miasta po skandalicznym
ślubie z rosyjskim emigrantem. Jej ojciec,
szlachcic z ziemi lwowskiej, odmawia kontaktu, a
jej nazwisko staje się tabu w kręgach
arystokratycznych. Lata później, kiedy Polska
zaczyna tworzyć nową tożsamość, Elżbieta wraca
jako anonimowa uczennica szpitala dla chorych
psychicznych.
W dniu zamachu na marszałka Piłsudskiego,
podczas którego bomba rozsadza salę sejmową,
znikają dokumenty wskazujące na nieznanego
agenta. Wśród podejrzanych – kobieta bez
nazwiska, która miesiąc wcześniej opuściła
szpital i została widziana w pobliżu budynku
rządu. Elżbieta, już dawno wypuszczona, ale nie
zapomniana, zostaje zidentyfikowana przez
policję dzięki starej fotografii.
Zamach jest niepowodzeniem, ale publiczność żąda
odpowiedzi. Elżbieta, choć nie była zaangażowana,
zostaje aresztowana. W trakcie śledztwa okazuje
się, że jej brat, oficer armii, był bliski
zabójcy. Mimo tego, Elżbieta odrzuca jego pomoc,
bo wiadomość, że on sam nie wie, kto rzucił
bombę, rozszczepia jej przeszłość.
Podczas procesu, gdy wszystko wskazuje na
oskarżenie, dochodzi do aktu zemsty: Elżbieta
zostaje zwolniona z winy, ale jej brat zostaje
osadzony w więzieniu. Na ulicach Warszawy, w
czasach burzliwych zmian, Elżbieta znika z
powierzchni, zostawiając za sobą tylko tajemnicę,
którą nikt nie rozwiąże.
Władze próbują usunąć jej imię z gazet, ale w
pamięci ludzi pozostaje jej obraz – kobietą,
która nie mogła zostać zniszczona, choć została
zrzucona na ławicę.


